13°C bezchmurnie

Targówek i smog

Często w komentarzach naszych czytelników pojawia się pytanie, skąd na Targówku bierze się smog? Wszak większość dzielnicy to bloki mieszkalne nieopalane węglem a korzystające z tak zwanego centralnego ogrzewania. Częściowo odpowiedź na to pytanie można znaleźć na stronie UM Warszawa KLIK. Warszawa od lat dwudziestych ubiegłego wieku posiadała umowne kliny napowietrzające, na terenie których nie budowano wcale, bądź tylko niską zabudowę umożliwiającą swobodny przepływ powietrza. Z tego samego dokumentu wynika, że klin bródnowski jest częściowo zabudowywany. Dokument posiada zapewne parę lat stąd można domniemywać, że w dniu dzisiejszym albo już nie istnieje lub przynajmniej rola jaką miał spełniać jest dość mocno ograniczona. Ale to tylko jeden z czynników. W poniedziałek mogliśmy korzystać bezpłatnie z komunikacji miejskiej. Nasuwa się pytanie ilu kierowców Tirów skorzystało z tej możliwości? Pewnie ani jeden. W zależności od przewożonego ładunku i prędkości taka ciężarówka spala od 30 do ponad 60 litrów ropy na sto kilometrów. Do tego posiada przynajmniej 18 wielkich kół z których ściera się guma i okładziny z tarcz hamulcowych, których drobinki są również częścią składową smogu. W galerii znajdziecie zdjęcia Tirów poruszających się Trasą Toruńska. Zdjęcia nie są wykonane na Targówku ale to nie ma znaczenia bo i tak samochody przejechały albo wkrótce przejadą przez naszą dzielnicę. Trasa Toruńska jest tylko jedną z dróg okalającą naszą dzielnicę. Zresztą widok Tira na ulicy Piotra Wysockiego to widok normalny. Przejeżdżające Tiry można by zapewne liczyć w setkach jeśli nie w tysiącach i to nie na dobę ale na godzinę. Wspomniane wcześniej centralne ogrzewanie też ma swój komin i to całkiem spory na Żeraniu. Przy niekorzystnych wiatrach pewnie trochę się dokłada do naszego smogu. Choć posiada on na pewno odpowiednie filtry i zabezpieczenia minimalizujące niebezpieczne substancje znajdujące się w dymie. Tych ostatnich nie posiadają domy na Zaciszu i to głównie na nie zwala się odpowiedzialność za zanieczyszczone powietrze na Targówku. Ale powietrze nie zna granic miasta ani jego dzielnic stąd też spory wpływ na nasze powietrze mają też Marki, Ząbki, Zielonka czy Rembertów opalane głównie węglem. I to węglem marnej jakości ale legalnie dostępnym na rynku. Wspomina się często o wymianie pieców z opalanych węglem na gazowe. Ale jest w tym pewien „haczyk” ponieważ aby to zrobić trzeba mieć przyłącze do miejskiego gazu a na to się czeka około dwóch lat. Koszt przyłącza to wydatek kilku tysięcy złotych plus instalacja i koszt pieca. Tak, że na świeższe powietrze nad Targówkiem przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać.

 

Targówek i smog komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się