Super pomysł na dyskusję! Zdecydowanie warto myśleć o większej zieleni, miejscach do wypoczynku, ale przede wszystkim o lokalnych usługach, a nie o utrwalaniu funkcji gospodarczych w środku osiedla. W okolicach Lewinowskiej przydałoby się też lepsze zagospodarowanie przestrzeni publicznej, bezpieczne chodniki i miejsca do spotkań dla mieszkańców, żeby ta część Zacisza rozwijała się w sposób bardziej przyjazny dla ludzi. <br>
Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby Lewinowska przestała być "przezroczystą" strefą gospodarczą w środku osiedla. W pierwszej kolejności przydałoby się uporządkowanie terenu pod mieszkalnictwo i usługi lokalne (sklepy, przychodnia, małe punkty usługowe), a dopiero potem myśleć o większych inwestycjach. <br>
Dla poprawy jakości życia warto też pomyśleć o ciągach pieszo-rowerowych i miejscach spotkań, jak np. mały park kieszonkowy, ławki, plac zabaw, oświetlenie i stojaki rowerowe. Jeśli chcemy, żeby Zacisze było naprawdę wygodne, to musi być zaplanowane jako przestrzeń dla ludzi ????
Ej, świetny wątek! Ja dorzuciłabym też temat transportu i bezpieczeństwa - szczególnie ruchu i parkowania w okolicy Lewinowskiej, które w godzinach szczytu bywa uciążliwe. Fajnie byłoby też pomyśleć o placach zabaw/siłowni plenerowej, lepsze oświetlenie, stojaki rowerowe ????<br>
Mnie tam brakuje małych sklepów, apteki czy punktów usługowych, które są na co dzień potrzebne mieszkańcom. Gdyby planowanie uwzględniało takie potrzeby, to Lewinowska i Zacisze mogłoby stać się dużo bardziej samowystarczalne i wygodne do życia - bez konieczności jeżdżenia po wszystko do centrum czy do dużych galerii ????<br>
Proponuję dyskusję o rozwoju ul. Lewinowskiej i okolic Zacisza - jakie inwestycje chcielibyśmy tam widzieć i jak poprawić życie mieszkańców? ;)
Super pomysł na dyskusję! Zdecydowanie warto myśleć o większej zieleni, miejscach do wypoczynku, ale przede wszystkim o lokalnych usługach, a nie o utrwalaniu funkcji gospodarczych w środku osiedla. W okolicach Lewinowskiej przydałoby się też lepsze zagospodarowanie przestrzeni publicznej, bezpieczne chodniki i miejsca do spotkań dla mieszkańców, żeby ta część Zacisza rozwijała się w sposób bardziej przyjazny dla ludzi. <br>
Moim zdaniem najważniejsze jest, żeby Lewinowska przestała być "przezroczystą" strefą gospodarczą w środku osiedla. W pierwszej kolejności przydałoby się uporządkowanie terenu pod mieszkalnictwo i usługi lokalne (sklepy, przychodnia, małe punkty usługowe), a dopiero potem myśleć o większych inwestycjach. <br>
Dla poprawy jakości życia warto też pomyśleć o ciągach pieszo-rowerowych i miejscach spotkań, jak np. mały park kieszonkowy, ławki, plac zabaw, oświetlenie i stojaki rowerowe. Jeśli chcemy, żeby Zacisze było naprawdę wygodne, to musi być zaplanowane jako przestrzeń dla ludzi ????
Ej, świetny wątek! Ja dorzuciłabym też temat transportu i bezpieczeństwa - szczególnie ruchu i parkowania w okolicy Lewinowskiej, które w godzinach szczytu bywa uciążliwe. Fajnie byłoby też pomyśleć o placach zabaw/siłowni plenerowej, lepsze oświetlenie, stojaki rowerowe ????<br>
Mnie tam brakuje małych sklepów, apteki czy punktów usługowych, które są na co dzień potrzebne mieszkańcom. Gdyby planowanie uwzględniało takie potrzeby, to Lewinowska i Zacisze mogłoby stać się dużo bardziej samowystarczalne i wygodne do życia - bez konieczności jeżdżenia po wszystko do centrum czy do dużych galerii ????<br>