14°C pochmurno z przejaśnieniami

Z dalekiej wyprawy - krótka relacja

O wyprawie pisaliśmy kilka dni temu. Do przejścia było 25 kilometrów stąd też mimo wielkich chęci, nie podjąłem słusznej decyzji aby wziąć udział w wyprawie. Postanowiłem odwiedzić uczestników wyprawy w połowie trasy w okolicach Zalewu Bardowskiego. Pokonanie samochodem ulicy Swojskiej to jak przejechanie odcinka specjalnego jakiegoś terenowego rajdu. Ale udało się. Zgodnie z ostrzeżeniami meteorologicznymi na krótko przed przybyciem uczestników wyprawy, okolicę pokrył spadający piasek, który przywiało znad Sahary. Na członkach wyprawy nie zrobiło to jednak żadnego wrażenia i postanowili zdobyć stojącą nieopodal wypatrznię. Jak widać na zdjęciach udało się bez ofiar i rannych osiągnąć jej szczyt. Podobno nawet udało się coś wypatrzeć. Pogadaliśmy trochę o planach związanych z tym miejscem, głównie o niebezpiecznych pomysłach plemion deweloperskich chcących skolonizować ten prawie bezludny kawałek Targówka. Jako, że do przejścia był jeszcze spory szmat drogi, pożegnaliśmy się a wyprawa wkrótce zniknęła mi z oczu za widnokręgiem.                

Z dalekiej wyprawy - krótka relacja komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się